czwartek, 5 kwietnia 2012

Początek świąt.

Wczoraj była ta prezentacja projektu.
Niby wszystko było ok, ale tak jakoś dziwnie, napewno stresowo.
Nie byliśmy zbyt zadowoleni ale pani mówiła że było ok.
No a wieczorem przyjechała Magda. ojojojoj.
Niee.!
Już wieczorem, kurczę dzwonek do drzwi otwieram.
-"Siemaaaa.! Możesz wyjśc?
- nie
-no chodź na 10 min,
-nie mam czasu.!
-Ale no na chwilkę tylko."
No i musiałam iść.
Chciała mi pokazać kolczyka... <lolu>
no i potem gadałyśmy chwilę.
Dzisiaj nie mogłam wyjść.
Nie mam czasu przed świętami, Trzeba sprzątać.:(
Jutro pewnie bd się z nią widzieć.
Zobaczymy co  wymyśli.
Obysmy tylko nie nawaliły się znowu angielską  czekoladą i nie poszły do niego...
Tak jak rok temu przed świętami
-"Tak mamo.?
No już idę.
Jestem u ani.
No zaraz będę.

-"No mamo?
no ja u magdy jestem zaraz przyjdę.;p

xde.
A wtedy byłyśmy 6 km. od domu.;P
Ale jakoś my zaszły.
Ej.!
To wszystko przez nią.
Ona jest głupia.xde.;**
Ale ma czekoladę. Lubię czekoladę<333
Debilka.;***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz