niedziela, 25 sierpnia 2013

...

Magda była tu od początku sierpnia, do 23. Na początku ja byłam na śląsku, ale później często się spotkałyśmy. Szkoda że musiała jechać.. Jest, jaka jest, ma tak samo zrytą banie (ta moja, to głównie przez nią) i chyba dlatego się lubimy. Szczerze mówiąc, po niektórych akcjach, powinnam jej nienawidzić. Nie wiem dlaczego tak nie jest.. W każdym razie nie jest mi obojętna.
Czekamy do września.;>
Zadzwoń ciapooo;*
Codzienne chodzenie na skałki, odpały na mostku wygłupy, problemy z.., chore telefony.
Ogólnie było zajebiście.; >
Szanowny pan Edek zboczeniec.
Nigdy więcej nie łączymy czekolady z rutinoscorbin! (Nie, nie ogarniecie o co chodzi, nawet nie próbujcie)
"Mały? Duży? - Ogromny!" hahahahah.^^
No i biedna tablica Pawła, jakie to przykree.;D
Nigdy bym nie pomyślała że sprawy z chłopakami tak się potoczą .;P
To było dziwne. Ciekawe co dalej...
Zobaczymy. Widzimy się we wrześniu głupku!
________________________________________________________________________________
Wreszcie wiem jaką mam klasę. Czekamy na spotkanie.;D
Ehh.. Nie ma o jak codziennie siedzieć do 3 w nocy i śmiać się z wujka.. Zawsze spokoo.;)
Szkoda, że te wakacje się już kończą.
Nie umiem sobie uświadomić że został tylko tydzień.
Było zajebiście. Dziękuję.;**


---
Nigdy bym nie pomyślała, że niektóre osoby które wydaje się, że znamy dość dobrze, mogą okazać się kimś kogo kompletnie nie znamy.;P

sobota, 17 sierpnia 2013

Gminne.;p

No więc w czwartek jak co roku 15 sierpnia, jest festyn w rzepienniku.
Pojechałam z tatą i dziewczynami tak koło 14, a wróciłam koło 17. Głównie gadałam z Grześkiem i Natalą;P
Później byłam u Magdy, trochę zamieszania z chłopakami było ;P jeszcze później ona była u mnie. A tak koło 20 pojechałyśmy jeszcze na chwilkę na festyn. Zdziwiło mnie trochę, że Sebastian tak po prostu przyszedł pogadać, no ale okk.;D
Coś koło 22;30 byłam już w domu ;P
A wczoraj znowu Magda, dowiedziała się, że to był jakiś chory żart i wyciągła mnie, żeby pogadac z Arkiem.. eh.. Geniusz.;


Ta sytuacja idealnie nadaje się do "rudnych spraw", trzeba nad tym pomyśleć.;D
Baaaj;*

wtorek, 13 sierpnia 2013

Od kilku dni się szlajam z Magdą po nocach. Do tego Kuba, Arek i Przemek..
 A u mnie ciocia.;P
. Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje. Nie ogarniam nic. Ale jest Zajebiście.; ]]

W niedzielę byla zabawa. Siedziałam od 16 do północy.;p
Było naprawdę zajebiście<3 ;D
Nic nie piłam, wiem, że to tak wyglądało, ale serio, to tylko Mirinda;**
Hahahahah.
Karolina - zdemoralizowany alkoholik, znowu pije! ;* ;D
A, to mnie o to podejrzewają.
Ejjj.;P
Dobra nie ważne. Nie piszę już nic, bo ta notka jest jakaś chora.;P
Wybaczcie.
Te resztki mózgu chyba totalnie wyparowały. Elo.;p

Śląsk. < 3

W niedzielę basen z familią.
A w czwartek z Natalą <3 ;D
Później małe pakowanko i w piątek pobudka o 5.00 .;/
I 6.15 jedziemy z Rzepiennika do Katowic, z postojem w Krakowie. (jechałyśmy autobusem).
W Katowicach odebrała nas ciocia, i jedziemy na Tarnowskie Goóry.;D
Po południu Aqua park- ponad 3 godz. ;D
Sobota- Cały dzień w Wesołym w Chorzowie.;P
Zajebiste to byłoo;P
Opisywać dokładnie nie będę, bo tego się nawet opisać nie da;p
Niedziela - Chechło + deszcz zawsze spoko, później działka, i wypad do centrum .<33
W poniedziałek też Chechło + dom wujka i wygłupy na trampolinie.;D
Później niestety musiałyśmy już wracać. W poniedziałek wieczorem.
Planowałyśmy, że będziemy dłużej, ale nie było takiej opcji ; /


Te nasze wieczorne spacerki, były świetne, plac zabaw, jakieś boisko, i "Madzia" - husky, który podobno jest bardzo miły i nie gryzie, tylkko chce się bawić.
Pozdro.;D

Za rok chcę jeszcze raz. Na dłużej ;**


♥♥♥
.