sobota, 17 sierpnia 2013

Gminne.;p

No więc w czwartek jak co roku 15 sierpnia, jest festyn w rzepienniku.
Pojechałam z tatą i dziewczynami tak koło 14, a wróciłam koło 17. Głównie gadałam z Grześkiem i Natalą;P
Później byłam u Magdy, trochę zamieszania z chłopakami było ;P jeszcze później ona była u mnie. A tak koło 20 pojechałyśmy jeszcze na chwilkę na festyn. Zdziwiło mnie trochę, że Sebastian tak po prostu przyszedł pogadać, no ale okk.;D
Coś koło 22;30 byłam już w domu ;P
A wczoraj znowu Magda, dowiedziała się, że to był jakiś chory żart i wyciągła mnie, żeby pogadac z Arkiem.. eh.. Geniusz.;


Ta sytuacja idealnie nadaje się do "rudnych spraw", trzeba nad tym pomyśleć.;D
Baaaj;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz