piątek, 22 marca 2013

Kraków♥

Zawsze, jak jest najlepiej, to braknie czasu-,-
Rano pobudka o 5.00 i z buta do szkoły, bo tam miał być autobus.
No i przyjachał po nas bus. Jazda przez Gromnik do Rzepiennika- nie ogarniam.
I z Turzą na Kraków.
Targi spoko. Zrobiłyśmy sobie fotki z Iwoną, i czarne końcówki.;P
Ogólnie było psoko, tylko zimnooo.
Pełno ulotek. ;P
Chcę jechać do budowlanki na dni otwarte. Chcę się zobaczyć z P.
Dziewczyny, jedźcie ze mną.! Pliiiisss.!

Po Krk, nie pojechaliśmy do Mac'a mimo, że chcieliśmy. Dziękujemy naszym kochanym nauczycielom-,-
Do Spowiedzi, Msza, Droga krzyżowa.. Na grupę nie poszłam.
I znowu z buta 3 km. -,-
A teraz siedzę, a mama krzyczy że jest syf.
-,-
Mykam.

Tragiczna Jakość. Ze skanera. 
Iwona nie zabijaj.! ;***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz